Jeleń Virax

Recenzje filmów i seriali

Wzorując się na Polineksie, postanowiłem założyć temat poświęcony recenzjom filmów i seriali. Piszcie, co wam się podobało, a co nie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na wstępie.

Ocena jest moją oceną nie musisz się z nią zgadzać, ale ją uszanuj.

 

Garstka "psycholi" ma za zadanie coś tam coś tam. Tak o tym filmie myślałem na początku. Przykuły mnie do niego postaci z uniwersum DC, którego może nie lubię za bardzo, ale czasem przyjemnie się go ogląda. Tak więc cała paczka za skrócenie i tak przydługiego wyroku ma się podjąć samobójczej misji by ocalić tył tym którzy za to odpowiadają. Może nie zbyt odkrywcze, ale może zaciekawić. Nachalna reklama sprawiła, że ludzie na to czekali, a przyszło co do czego to marudzili. Sam muszę przyznać, że jestem też zawiedziony. Plusem było to że nie było kolejnej bezsensownej napieprzanki. Poznajemy historie bohaterów co nimi kieruje. Może czemu są tacy (oglądałem po rusku nie wszystko rozumiałem). Dla każdego to szansa na pewne odkupienie. Końcówka może lepiej nie spojlerować. Tak czy inaczej był jakiś tam mrok historii i to też jest plus. Plusem mógłby być też wątek Harley + Joker, ale może aż za bardzo ukazany. Gdy właściwie pół filmu jest o tym. O ich przeszłości i takie tam. Czym by było DC bez Batmana? Może postać ważna ale jak dla mnie mogli o niej tylko wspomnieć a nie ją jeszcze pokazywać (czasem lubię się czepiać byle czego). Więc film możemy podzielić tak 20 minutowy wstęp który nudzi przedstawieniem członków Legionu. Potem godzina pindolenia łażenia i poznawania co im się stało (choć tu plusik za pokazanie że jednak mają uczucia a nie są bezdusznymi potworami jak w filmach z Batmanem) a na koniec coś na co czekasz cały film a kończy się po pięciu minutach czyli walka z "bossem" niby na to czekasz cały film a potem ten niedosyt. Przy okazji ktoś zginie ktoś niby zginie a na koniec koniec, czyli każdy chyba sam oceni.

Film z gatunku "obejrzeć by obejrzeć i mieć za sobą" choć humor nawet w miarę. Jak dla mnie film był taki sobie i może kiedyś jak mi się będzie chciało to go sobie odświeżę. Skwituje to tak że było przeciętnie. Szkoda bo mógł z tego być ciekawy film. Na pocieszenie mi zostało, że był jednak lepszy od BvS przynajmniej dla mnie.

Moja ostateczna ocena 5/10.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie widziałem go i chyba nie zamierzam oglądać, muszę się zebrać i oglądnąć Interstellar :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po pół roku czekania w końcu obejrzałem i filmową wersję mam za sobą. Do książki porównywać nie będę bo nie czytałem.

Film trochę taki robiony z przymusu. Przewidywalny i właściwie tylko potwierdzasz w trakcie seansu to co sobie założyłeś. Tak więc wygląda to tak, że uciekają bo są ciekawi dostają się do tych "ważnych" gdzie się dowiadują czegoś nowego i jak zwykle wszystko pięknie ładnie aż do momentu gdy wiadomo kto odkrywa że to nie tak. Jak zwykle związek wystawiamy na próbę. Wartości i w to co wierzą główni bohaterowie wystawione jest na próbę, ale jakoś krótko to trwa. Oczywiście znowu zdrajca którego znamy od początku. W końcu też mamy tyle "czarnych charakterów" że nie wiemy kto nim jest (plusik) ale można by to bardziej rozwinąć. Ogólnie tak jak w poprzednich częściach. Coś jest zaczyna się nie podobać powstaje opór (zbrojny) i garstka rusza by to obalić tyle że tutaj "elita" narobiła porządnego bigosu bo okazuje się że wkurzyli całe miasto. Film jest jak dla mnie za krótki. Fakt miał być dwuczęściowy, ale no właśnie miał. Szykuje nam się druga część tego jako skapcaniony tv film a potem serial. Efekty nawet ładne, ale miałem czasem wrażenie że widzę połączenie "Więźnia labiryntu" z "Igrzyskami śmierci". Jeśli tak książka wyglądała to nie mam słów.

Obejrzałem by mieć za sobą całą serię filmową. Dwójka mnie się najbardziej podobała i trójka zdecydowanie tego nie zmieniła, będąc jak dla mnie najgorszą częścią tej serii.

Moja ostateczna ocena 5/10.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Książka wygląda o wiele lepiej, patrząc na to, co piszesz. Była całkiem ciekawie napisana i miała parę naprawdę nietypowych zwrotów akcji.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Interstellar - amerykańsko -brytyjski film

fantastycznonaukowy w reżyserii

Christophera Nolana, którego światowa

premiera odbyła się 6 listopada 2014 roku,

a polska 7 listopada 2014 roku. Fabuła

produkcji skupiona jest wokół grupy

naukowców NASA , którzy odkrywają tunel

czasoprzestrzenny pozwalający na odbycie

podróży międzygwiezdnej (koniec informacji cioci wikipedii). Film według mnie jest naprawdę ciekawy, występują w nim nagłe zwroty akcji oraz smutne momenty, przy których łza kręci się w oku. Bardzo ciekawe są również efekty graficzne. Nie za bardzo przypadł mi do gustu fakt, że tunel do innej galaktyki został umieszczony przez "nich" , oraz również to, że główny bohater przetrwał zassanie do czarnej dziury ( rozumiem taki gatunek filmu, ale jusz taki jestem astronom-gawędzisz, że to mnie w oczy kłuje :P) Podsumowując film jest ciekawy i dla wielu może okazać się bardzo dobrą produkcją, więc

moja ocena 8,5/10

inkwizycja poleca !

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie "Interstellar" rozczarował: przegadany, za długi i nudny - "Grawitacja" i "Marsjanin" znacznie lepsze.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz