rudylis22

Błędy w polskim tłumaczeniu

34 postów w tym temacie

Witam :)

Na początek chciałbym żebyśmy wypisywali tutaj błędy znalezione w polskim tłumaczeniu / dialogach / do filmu. Więc zaczynajmy:

 

1: - W filmie chyba dwukrotnie pada określenie " pies " w stosunku do policji. W świecie Zootopii nie ma jednak gatunków udomowionych, jak psy i koty, więc takie określenie nie powinno pać, bo niby skąd mieszkańcy świata wiedzą o nieistniejących gatunkach?

 

2: - W " Zootopii " występują szare wilki, są one nawet w książkowej nowelizacji filmu,. Niestety, w samym filmie w polskiej wersji językowej mamy kojoty - i nagle imię jednego z wilków ( Geralt ) przestaje mieć znaczenie.

 

3: - Nick myli się co do własnego wieku, dwukrotnie podając inny wiek.

 

4: - Pancernik u którego Judy wynajmuje pokój mówi, że odpluskwianie jest wliczone w czynsz - odpchlenie byłoby lepszym wyjściem i pasowałoby do ssaków ( zresztą w w. w. książce są pchły ).

 

Jak Macie coś więcej, to piszcie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Swoją drogą z tym wiekiem to ciekawa sprawa.

W wersji oryginalnej na pewno podaje, że zaczął "pracować" od 12 roku życia.

W wersji polskiej zmienili to na 6 lat.

Jedyny powód, jaki widzę, to dopasowanie kwestii to ruchu warg Nicka, ale i tak wydaje mi się to dosyć marną wymówką. :roll:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie najbardziej wkurzają te kojoty zamiast wilków ... A tego psa to sobie chyba polski tłumacz ( pan Wierzbięta ) wymyślił, bo w oryginale Gideon mówi " bunny cop ", a u nas chodzi o skojarzenie: gliniarz - pies. Chociaż w filmie są np. świnie, czyli też udomowiony gatunek, a w książkowej noweli filmu, gdy nasza para dociera do Rainforrest i mieszkania szofera pana Be, Nick mówi, że ów szofer jest " kotem " i wskazuje na magazyn ' Koci Styl ", więc może psy i koty jednak tam istnieją, albo ' kotem ' nazywają wszystkie kotowate, a psem wszystkie psowate ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a w książkowej noweli filmu, gdy nasza para dociera do Rainforrest i mieszkania szofera pana Be, Nick mówi, że ów szofer jest " kotem " i wskazuje na magazyn ' Koci Styl ", więc może psy i koty jednak tam istnieją, albo ' kotem ' nazywają wszystkie kotowate, a psem wszystkie psowate ;)

Mnie to tak nie drażniło, od razu pomyślałam "psy to psowate, koty kotowate i tyle". Bardziej zdenerwowało mnie zmienienie wieku Nick, chociaż on to nie powinien narzekać, odmłodzili go o całe sześć lat!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ta sprawa z wiekiem powoduje trochę taki mętlik. Raz czytam że ma 26 lat raz że 29 innym że ponad 30. I tak najbardziej chyba można się przyczepić do nazwania wilków kojotami. Dodatkowo jak białego nazywają Geralt to trochę jest to bez sensu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Innym błędem w tłumaczeniu (ale nie wiem, czy nie lepszym od oryginału) jest tekst Pana Be do Nicka: "(...) moja Babcia zrobiła ci spaghetti (...), w oryginale mówi: o cannoli - sycylijskie rurki z kremem i serem (deser).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Innym błędem w tłumaczeniu (ale nie wiem, czy nie lepszym od oryginału) jest tekst Pana Be do Nicka: "(...) moja Babcia zrobiła ci spaghetti (...), w oryginale mówi: o cannoli - sycylijskie rurki z kremem i serem (deser).

 

To chyba nie jest babcia, tylko jego matka ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Innym błędem w tłumaczeniu (ale nie wiem, czy nie lepszym od oryginału) jest tekst Pana Be do Nicka: "(...) moja Babcia zrobiła ci spaghetti (...), w oryginale mówi: o cannoli - sycylijskie rurki z kremem i serem (deser).

 

Akurat tego nie kategoryzowałbym jako błąd. Wydaje mi się nawet, że taka zmiana jest uzasadniona. Spaghetti jest nazwą raczej bardziej rozpoznawalną, przy czym clou zostaje zachowane - tak czy inaczej chodzi o włoskie danie :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, to nie tyle jest błąd, co podkręcenie klimatu, ale owszem, w filmie wyraźnie mówi o swojej babci, a nie mamie, więc TO jest błąd ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W książce " Zwierzogród " biblioteka filmowa jest Cannoli. Co do mamy / babci to mi chodzi o ten moment - tekst z w. w. książki;

 

" - Ufałem ci, Nicky. Gościłem cię w swoim domu. Przełamaliśmy się chlebem. Mamuśka częstowała cię cannoli. Pan Be zmarszczył czoło i zmierzył lisa chłodnym spojrzeniem. - I jak mi się odwdzięczyłeś? Tą szmatą ... zrobioną ze skunksowego zadu? Okazałeś brak szacunku mi i mojej mamuśce, którą niechcący pochowałem w tej skunksowej szmacie. "

 

o tę matkę mi chodziło.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, kojoty są zdecydowanie najbardziej irytujące. Choć zmiana wieku też mnie boli.

 

Ogólnie jednak, uważam, że robota jest zrobiona dobrze. Nie spolszczono tekstu na siłę, ale jednocześnie przetłumaczono to w zabawny sposób. Bez żadnych żartów o Kaczyńskim i innych głupot.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie żarty i humor jest świetny. Ale te kojoty są irytujące.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe skąd wzięły im się te kojoty. :P

Czyżby kojoty chętniej wyły do księżyca? Przynajmniej według tłumaczy?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chyba tak jest. Ale różnice między kojotem a wilkiem są widoczne. Ja nie wiem bo zoologią się nie zajmuję

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Kojot preriowy[3], kojot[4], kujot, wilk preriowy Ameryki Północnej (Canis latrans) – gatunek drapieżnego ssaka z rodziny psowatych (Canidae) o wyglądzie pośrednim między małym wilkiem i szakalem. Ma bardziej krępą budowę, krótszą szyję i ostrzejszy pysk niż wilk europejski[5]. Zamieszkuje obszary od Alaski do Meksyku. Wyróżnia się ok. 19 podgatunków kojota."

 

Niby wilk preriowy, ale w filmie wyraźnie stoi, że to jest grey wolf, czyli szary wilk.

Z gatunkami to w ogóle jest ciekawie, bo taki Wydralski to wydra kanadyjska, a nie europejska, a i Nick nie jest lisem pospolitym (Vulpes vulpes) a bardziej wygląda mi na jakiś podgatunek amerykański (ma czarny, a nie biały koniec ogona, kity).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To dzięki za wyjaśnienia.

Skoro amerykanie robili to raczej będą zwierzęta pod swoje gatunki podpinać. Ja to w ogóle bym musiał się z zoologi podszkolić skoro nie widzę różnicy między kojotem a szarym wilkiem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i proszę, ile można się dowiedzieć!

Dzięki, rudylisie. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale wiesz... Książka to książka. Film to film. U Harry Potter też nie ma 100% spójności między książka, a filmem, nawet jak na oryginał.

 

Czy ta książka "Zwierzogród" została wydana po filmie "Zwierzogród"?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Żadna książka nie jest 100% zgodna z filmem i na odwrót.

To chyba zależy która książka.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie dałoby się zrobić 100% ekranizacji książki, gdyż taki film musiałby trwać kilkanaście godzin :D I kosztowałby kilka (naście?) mld $$$$

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ale wiesz... Książka to książka. Film to film. U Harry Potter też nie ma 100% spójności między książka, a filmem, nawet jak na oryginał.

 

Czy ta książka "Zwierzogród" została wydana po filmie "Zwierzogród"?

 

Książka/nowelizacja/ jest na podstawie scenariusza filmu, więc nie powinna się od niego zbyt wiele różnić (ewentualnie, czasami takie książki zawierają więcej niż film, np. sceny usunięte, poszerzone wątki, itp.), zresztą, niepotrzebna książka, wystarczy sobie puścić film w oryginalnej wersji językowej i stoi tam jak byk "grey wolf', a nie kojot ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale to nie błąd tylko zmiana tłumaczenia, które na potrzeby zwiastuna było inne. Ja z tej wersji żałuję tekstu: "Za co? Za jaja z królika?"

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie zastanawia jedno. Czy rzeczywiście była konieczna zmiana nazwiska Nicka z Wild na Bajer. Rozumiem, że przetłumaczenie na Dziki, mogło by brzmieć dziwnie... Nick Dziki..., ale czy nie można było zostawić Wild?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A od kiedy się tłumaczy nazwiska ? Miodkiem nie jestem,ale raczej nie powinni tego robić.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz