LadyMary

Jaka jest zasada działania paralizatora na lisy ?

n4ujyt.jpg

Pomyślicie, że zgłupiałam ale... No właśnie.

Zasada działania paralizatora jest prosta jak konstrukcja cepa - delikwent, który naprzykrza się królikowi dostaje dawkę voltów przez co pada na ziemię. Tyle teorii...

Jednak zasada ich działania w Z jest chyba nieco inna, bo paralizator któy miała dostać w prezencie jest przeznaczony do obezwładniania lisów - trochę to głupie, gdyż takie urządzenie powinno działać na każde żywe stworzenie i tak np. potraktowany taką zabawką nosorożec tylko się zaśmieje, gdy z myszy zrobiłby się prawdopodobnie skwarek...

Zatem, dlaczego ten dedykowany jest na lisy ? Najciekawsze wypowiedzi nagrodzę plusikiem :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może liczba voltów jest IDEALNIE dobrana pod lisy? Jak wspomniałaś, mysz by to zabiło, nosorożec by to olał, ale lisa by to idealnie ogłuszyło. Nie wiem tylko, czemu miałoby powstać takie coś dedykowane tylko pod lisy. Czy jest osobny paralizator na każdy gatunek? A może to jakiś wytwór uprzedzeń wobec lisów, które nie są specjanie lubiane w Zootopii? Ciężko w tej chwili powiedzieć.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podejrzewam, że to zwyczajny paralizator, tylko tak nazwany, żeby produkt mógł być rozprowadzany na rynku królików. Ta sama firma ma zapewne w asortymencie również paralizatory na wilki (specjalnie dla owiec), na lwy (dla antylop), etc. Reklama dźwignią handlu ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, słowo klucz to: MARKETING.

Masz kilkudziesięciu milionowy rynek zbytu wśród uprzedzonych do lisów mieszkańców (i mowa tutaj tylko o Bunnyburrow) więc co robisz ?

Sprzedajesz paralizator dostosowany do zwierząt średniej wielkości (tak wiem, z tym byłby problem - tak samo jak i pistoletem ze środkiem obezwładniającym ale załóżmy, że w Z ładunki w paralizatorach dostępne są dla zwierząt różnej wielkości) czy naklejasz wielką oczodupną naklejkę "NA LISY" i zgarniasz ekstra kasę za to (podobnie robi większość firm produkująca gamingowy sprzęt...).

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W ogóle bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że właścicielem tej firmy jest lis ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cytuję fragment rozmowy rodziców Judy.

Cytuj

 

Bonnie Hops: - A prosiłam, żebyś nie łaził do Krzyśka z parteru.

Stu Hops: - To jest bardzo dobry elektryk i zna się na lisach.

 

Wynika stąd kilka rzeczy, po pierwsze, co zapewne już każdy wie Judy mieszkała w wielopiętrowym budynku.

A teraz drugie i najważniejsze, co sporo wnosi do tematu. Paralizator na lisy nie wydaje się być firmowym produktem a jedynie prototypowym urządzeniem zaznajomionego elektryka w dostosowanej obudowie. To tak, żeby podważyć opinie jakoby był to element kampanii reklamowej maskującej najzwyklejszy paralizator.

Przechodząc do właściwego tematu jak taki paralizator działa - najprościej, traktuje cel odpowiednią dawką voltów (prawdopodobnie dostosowaną do gatunków wielkości lisa), co powoduje zaburzenie pracy układu nerwowego i gwałtowny skurcz mięśni. W efekcie napastnik zostaje obezwładniony na pewien czas. Sądząc po tym, co widzieliśmy na filmie, ten konkretny egzemplarz posiadał zwiększoną ilość impulsów - być może to rzeczywiście specjalne przystosowanie na lisy, gdyż osobniki z rodziny psowatych mają często gęste futro, przez które paralizator o niskiej częstotliwości impulsów mógłby mieć mniejszą skuteczność.

Nie mniej jednak, sądzę, że paralizator ten był przystosowany nie tylko na lisy,a le także na ich wielkości psowate - a że tata Judy bał się wyjątkowo lisów, to zlecił zrobienie paralizatora na lisy i taki też otrzymał, choć zapewne broń ta zadziałałaby także na inne zwierzęta.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładnie, ale ten tekst pojawia się tylko w polskiej wersji filmu. Znowu tłumacze odwalili manianę :(

Zresztą popatrz na design tego ustrojstwa, na przekreślonego lisa i piękny napis Fox Away. To jest wyrób przemysłowy, nie chałupniczy. Nie sądzę, żeby zmontował go sąsiad, na bazie transformatora od pralki, w zamian za słoik bimbru z marchewek...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może tak, może nie. Najłatwiej chyba przy takich sporach zapytać się twórców na tweeterze - no ja niestety nie mam tam konta, ale na pewno z chęcią by odpowiedzieli jak na wiele innych dziwnych pytań.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz