Fan_of_Finnick

Niewykorzystane i alternatywne sceny.

65 postów w tym temacie

Wcześniej czy później i tak by to ktoś tu zalinkował. jeśli ktoś nie chce niech nie klika, wszystko będzie na Bluray's 20 czerwca który wszyscy zamierzamy kupić ;)

 

Kilka scen z poprzednich wersji Zootopii:

 

Zakładanie obroży:

The Taming Party: https://www.youtube.com/watch?v=cUYVKqO3_BY

Wizyta rodzinki:

Surprise Family Visit: https://www.youtube.com/watch?v=l-pWwVM7-jc

Słoniowa klawiatura:

Dumb Bunny VS Elephant Furniture: https://www.youtube.com/watch?v=o9kLl_MrAfo

Kredyt dla Parku rozrywki dla drapieżników

Wilde Times: https://www.youtube.com/watch?v=9AInUXQRkP4

Kupowanie lodów:

Alternative Jumbo Pop: https://www.youtube.com/watch?v=DRfyuOyTBcw

Alternatywny opening

Alternative Opening: https://www.youtube.com/watch?v=iaY2ZQRb-g0

Hops tęski za domem

Homesick Hopps: https://www.youtube.com/watch?v=Xb0xNXpXSZ0

 

Jak widać pierwotna wizja to było bardzo NIE-disneyowy film I-_-I , trochę dziwne, przecież reżyserowi Byron'owi "Zaplątani" i "Piorun" całkiem dobrze udali.

Dziękuje Pixarowi za zatrudnienie Moore'a.Uratowali ten film.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Eee? ... niby dlaczego " uratował "?

Osobiście uważam, że pierwotna wersja też byłaby fajna, a że nie Disneyowska to tym lepiej, bo oryginalna. Fajnie by było zobaczyć małego Nicka z ojcem i w ogóle jego ojca, który wydawał się fajną postacią.

Co do scen to, niestety, jest tak, jak myślałem, czyli story bordy ... a liczyłem na jakieś skończone ujęcia ... O, jednak nie tylko, jest scena powrotu Judy do domu po pierwszym spotkaniu z Nickiem!

Scena z Wild Times nie jest tą samą sceną, która była wcześniej, tzn. z ojcem Nicka. Ciekawe.

Myślicie, że te sceny też zostały nakręcone?:

http://imgur.com/MUQgwvW

P.S: Howard był do tej pory tylko drugim reżyserem i o ile " Zaplatani " to dobry film, to " Piorun " już nie do końca.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, dlaczego nie dali tych scen z ojcem Nicka? Scena, gdy Nick próbuje zebrać kasę i dostać zgodę na budowę Wild Times wydaje się być rozwinięciem sceny z dzieciństwa, gdy takie same próby podejmuje jego ojciec, więc scena ta, bez poprzedniej wydaje się być niejasna dla widza.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

P.S: Howard był do tej pory tylko drugim reżyserem i o ile " Zaplatani " to dobry film, to " Piorun " już nie do końca.

 

drugim? to kto był pierwszym? Jared Bush?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

" Piorun " - Chris Williams, Byron Howard

 

" Zaplątani " - Nathan Greno, Byron Howard

 

" Zwierzogród " to pierwszy film, w którym Howard pełni funkcje pierwszego reżysera.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
" Piorun " - Chris Williams, Byron Howard

 

" Zaplątani " - Nathan Greno, Byron Howard

 

" Zwierzogród " to pierwszy film, w którym Howard pełni funkcje pierwszego reżysera.

 

a rzeczywiście, jego CV nie było zbyt imponujące, Kurczak Mały i Mój Brat Niedźwiedź.

 

dlatego wczesna Zootopia to byłby klops, ciekawy pomysł ale finansowy i branżowy klops.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

" Kurczak Mały ' to Mark Dindal, a nie Byron Howard ;) W " Mój Brat Niedźwiedź " Howard był animatorem głównego bohatera pod postacią miska ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najfajniejsze są te dziki? / policjanci z bronią, tego mi w filmie brakuje.

Swoją drogą, dobór usuniętych i rozszerzonych scen jest ciut dziwny ... Po co pokazywać sceny ze wczesnej wersji scenariusza, skoro są one wyrwane z kontekstu, a przez to nieczytelne dla widza? - Bo po co nam scena, w której Nick zbiera fundusze na Wild Time, skoro nie ma scen wcześniejszych, gdy robi to jego ojciec z małym Nickiem u boku? Moim zdaniem, powinni się skupić na scenach z finalnej wersji filmu i nie wierzę, że nie mają ich więcej.

Tak właściwie, mamy tu trzy sceny ze wcześniejszej wersji filmu, trzy sceny alternatywne z obecnego filmu i tylko jedną scenę niewykorzystaną z finalnej wersji.

Scena powrotu Judy do domu po pierwszym dniu pracy jest świetna i nawet jeśli zmienił się zamysł rozmowy z rodzicami, to w filmie powinno się zachować początek i koniec tej sceny: widzimy tu na jakie trudności jest narażony mały królik w wielkim mieście, wielkich zwierząt. Widzimy powrót Judy na komisariat ( świetne ujęcie z większym radiowozem, który nawet nie dostrzega króliczki ), metro i dom, w którym Judy wynajmuje pokój ( zwróciliście uwagę na fakt, że w schodach są mieszkania dla gryzoni, jak na artach? Więc nie mieszkają one tylko w chomiczówce ), sam pokój z pluszowymi maskotkami też wydaje się być ciekawszy, bardziej spersonalizowany i powinno się to znaleźć w filmie, gdyż widać tu, że nasz króliczek czuje się zagubiony.

Scena w lodziarni jest ciut inna, ale nie widzę jakiś większych zmian, ale muszę ją zobaczyć z polskimi napisami.

Scena ze słoniowym komputerem jest znakomita i przy niej, filmowa wersja z butelką i zdjęciem, jest ... słaba? Scena ta ponownie pokazuje problemy na jakie narażony jest mały królik w wielkim mieście, a do tego jest bardzo kreatywna.

Scena z wizytą rodziców Judy w jej pokoju jest bardzo fajna i też chętnie widziałbym ją w filmie - pogłębiłaby one relacje Judy i Nicka, bo takich scen jest dosyć mało. Tylko gdzie ona miałaby się znaleźć/ W którym momencie filmu? Wydaje mi się, że zaraz po wyjściu z gabinetu wiceburmistrz i przed udaniem się do szpitala dla chorych psychicznie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że rozmiar klawiatury był trochę przesadzony. Owszem, Bogo/słoń jest sporo większy od Judy, ale ona na tej klawiaturze wyglądała jak chomik. No i z nią Clawhauser stałby się niepotrzebny w filmie.

 

Scena z rodzicami bajeczna. Tylko w obecnej wersji filmu trochę by namieszała w tempie.

"Can I call you dad?" ~ Nick Wilde w alternatywnej rzeczywistości

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bo ja wiem, czy przesadzona? Popatrz sobie na słonia i królika stojących w pionie i wtedy widać tę różnicę, a Clawhauser i tak zbyt wiele w tej scenie nie robi.

Scenę z rodzicami musiałbym najpierw obejrzeć z polskimi napisami.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bo ja wiem, czy przesadzona? Popatrz sobie na słonia i królika stojących w pionie i wtedy widać tę różnicę, a Clawhauser i tak zbyt wiele w tej scenie nie robi.

Scenę z rodzicami musiałbym najpierw obejrzeć z polskimi napisami.

 

Mimo wszystko proporcje wydają mi się przesadzane, No i oznaczałoby to, że komputery są dostosowane tylko do największych zwierząt, a wszystkie mniejsze od słonia mają słabo.

Tak, Io_oI przydatny specjanie nie był, ale wypadałoby odezwać się parę razy :P No i jego rola to bycie uroczym głupolem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Najfajniejsze są te dziki? / policjanci z bronią, tego mi w filmie brakuje.

Swoją drogą, dobór usuniętych i rozszerzonych scen jest ciut dziwny ... Po co pokazywać sceny ze wczesnej wersji scenariusza, skoro są one wyrwane z kontekstu, a przez to nieczytelne dla widza? - Bo po co nam scena, w której Nick zbiera fundusze na Wild Time, skoro nie ma scen wcześniejszych, gdy robi to jego ojciec z małym Nickiem u boku? Moim zdaniem, powinni się skupić na scenach z finalnej wersji filmu i nie wierzę, że nie mają ich więcej.

Tak właściwie, mamy tu trzy sceny ze wcześniejszej wersji filmu, trzy sceny alternatywne z obecnego filmu i tylko jedną scenę niewykorzystaną z finalnej wersji.

Scena powrotu Judy do domu po pierwszym dniu pracy jest świetna i nawet jeśli zmienił się zamysł rozmowy z rodzicami, to w filmie powinno się zachować początek i koniec tej sceny: widzimy tu na jakie trudności jest narażony mały królik w wielkim mieście, wielkich zwierząt. Widzimy powrót Judy na komisariat ( świetne ujęcie z większym radiowozem, który nawet nie dostrzega króliczki ), metro i dom, w którym Judy wynajmuje pokój ( zwróciliście uwagę na fakt, że w schodach są mieszkania dla gryzoni, jak na artach? Więc nie mieszkają one tylko w chomiczówce ), sam pokój z pluszowymi maskotkami też wydaje się być ciekawszy, bardziej spersonalizowany i powinno się to znaleźć w filmie, gdyż widać tu, że nasz króliczek czuje się zagubiony.

Scena w lodziarni jest ciut inna, ale nie widzę jakiś większych zmian, ale muszę ją zobaczyć z polskimi napisami.

Scena ze słoniowym komputerem jest znakomita i przy niej, filmowa wersja z butelką i zdjęciem, jest ... słaba? Scena ta ponownie pokazuje problemy na jakie narażony jest mały królik w wielkim mieście, a do tego jest bardzo kreatywna.

Scena z wizytą rodziców Judy w jej pokoju jest bardzo fajna i też chętnie widziałbym ją w filmie - pogłębiłaby one relacje Judy i Nicka, bo takich scen jest dosyć mało. Tylko gdzie ona miałaby się znaleźć/ W którym momencie filmu? Wydaje mi się, że zaraz po wyjściu z gabinetu wiceburmistrz i przed udaniem się do szpitala dla chorych psychicznie.

 

Ja bym tą całą "proto-zootopie" jak to niektórzy nazywają, zamiótł pod dywan.Smutny świat w którym wszyscy są praktycznie d..kami. I-_-I

Uważam, że po prostu nie mieli nic innego do pokazania, ale wszystko co WDAS stworzył należy do szefów Disney'a i od nich zależy jaka jest zawartość nośników BR/DVD.

Żeby to się im tylko czkawką nie odbiło. <:I

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mimo wszystko proporcje wydają mi się przesadzane, No i oznaczałoby to, że komputery są dostosowane tylko do największych zwierząt, a wszystkie mniejsze od słonia mają słabo.

Tak, Io_oI przydatny specjanie nie był, ale wypadałoby odezwać się parę razy :P No i jego rola to bycie uroczym głupolem.

 

Eee ... przecież Obłoczek też ma komputer, Pamiętasz? Judy i Nick wyśledzili nań samochód wilków. Komputery były dostosowane do różnych zwierząt, na komisariacie po prostu ten był akurat wolny w tym momencie. Fajne jest zastępstwo dla myszki, coś jak panel dotykowy na smartfonie lub tablecie. Nasz lampart jest fajny, ale nie musiał wiele występować w tej konkretnej scenie ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie męczy że za dużo było scen komediowych,np z pączkiem pod brodą.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Eee ... przecież Obłoczek też ma komputer, Pamiętasz?"

Tak, tak, chodziło mi o komputer, który mieli na komisariacie. Nie zrozumiałem, że akurat ten był wolny, tylko zrozumiałem tak, że innego nie ma.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hmmm ... byłoby trochę dziwne, gdyby główny komisariat w mieście miał tylko jeden komputer ... ale może Masz rację, nie znam angielskiego, wiec nie wiem, co gepard powiedział do Judy ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pojawiła się inna niewykorzystana scena, nieobecna na wydaniu BD:

 

 

całkiem niezła ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
https://www.youtube.com/watch?v=YQZCv8SU5vY

 

Spodobała mi się świnka i stara koza.

 

no Wooly też ciekawy pomysł z owcą w wilczej skórze.

 

 

ale czemu na sam początek dali te dwa d_pki lemmingi z proto-zootopii I-_-I ,

to miało być śmieszne? dla kogo?Czy miałem się cały czas użalać nad drapieżnikami które są prześladowane?

 

Pojawiła się inna niewykorzystana scena, nieobecna na wydaniu BD:

 

 

całkiem niezła ;)

 

 

eee, nie , na pewno nie, poza tym wygląda na zrzynkę z Madagaskaru, gdzie Marty biega po sawannie a potem łups, mur. Tutaj to jest jeszcze gorsze. I:v

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli tak bardzo nie podobają Ci się te sceny z pierwotnej wersji filmu, to nie oglądaj ;)

 

 

 

Więcej usuniętych scen z pierwotnej Zootopii:

 

 

nie ma żadnych scen z domu Judy, a szkoda. Mimo to, jest parę rzeczy, których nie widziałem i o których nie wiedziałem ;) widać, że film miał się skończyć zerwaniem z obrożami, więc wydźwięk byłby pozytywny. Świetne są te sceny inwigilacji drapieżników na przykładzie biednego Nicka, który był ciągle rażony prądem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zasadniczo pierwotna wersja Zootopii miała doprowadzić do tego, czym jest obecna, a przynajmniej tak się wydaje - wszystkie zwierzęta żyją ze sobą w harmonii.

I to jest fajne - z pewnością nie wszystko szło gładko od samego początku i przez wieki drapieżnicy i ofiary mogły prowadzić ze sobą walki.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz