rudylis22

Disney a powrót do animacji 2D

45 postów w tym temacie

Gdyby animacja CGI była tak prosta, jak piszesz, animatorzy nie musieliby się już niczego uczyć, bo nie mieliby się czego uczyć. Pamiętaj, że twórcy 'Zootopii" przygotowywali się do realizacji filmu przez 18 miesięcy, studiując zachowania zwierząt i strukturę zwierzęcego futra. Nawet animator robiący CGI musi mieć opracowaną anatomię, czyli te same podstawy co animator "klasyczny":

 

http://imaginationstudios.cartoonnetwor ... a-2d-a-3d/

 

wydaje mi się wiec, że animacja CGI wymaga o wiele więcej pracy, niż animacja 2D.

 

http://uniamarketing.pl/blog/czym-rozni ... -2d-od-3d/

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie nowe SW są robione pod rodzica z nastolatkiem - rodzic ma nostalgie z Hanem Solo itp a nastolatek ma historie Rey z papierowymi aktorami w stylu Igrzysk śmierci,Zbuntowanej itp. Najgorzej co ponoć dalej planują jfpalm http://starwars.pl/2016/06/news-przecie ... oraz-jedi/

 

Postać Rey jest akurat bardzo fajna (zresztą, Poe też) i nie pisze tego nastolatek ;)

 

Wracając do animacji:

 

"Mimo widocznej homogenizacji rynku nie udało się wykorzenić dawnych technik i konwencji. Można wręcz mówić o tendencji odwrotnej – renesansie wzorców sięgających korzeniami lat 30. W połowie pierwszej dekady XXI wieku wydawało się, że tradycyjna animacja rysunkowa, przynajmniej w filmie pełnometrażowym, nigdy nie odzyska dawnej pozycji. Cały proces produkcji został bowiem przeniesiony do komputerów i oparty na modelowaniu przestrzennym. Ale już w 2006 roku Disney wyprodukował krótkometrażową Dziewczynkę z zapałkami, stylistycznie nawiązującą do klasyki lat 50., mimo iż po klęsce finansowej i artystycznej rysunkowego filmu Rogate ranczo (2004) dyrektorzy studia postanowili całkowicie przerzucić się na CGI. Adaptacja baśni Andersena miała prawdopodobnie zbadać grunt. Ciepłe przyjęcie filmu i nominacja do Oscara dały zielone światło pełnometrażowej produkcji Księżniczka i żaba (2009), która była kolejnym ukłonem

w stronę disnejowskich arcydzieł lat 40. i 50. Co prawda film w dużym stopniu został przygotowany za pomocą komputera i tabletu, ale ruchy animowano w sposób tradycyjny –ołówkiem na papierze. Olśniewający efekt obnażył szablonowość i bezstylowość wielu produkcji w technice CGI. Szefowie Disneya zaczęli znów organizować kursy animacji rysunkowej dla swych pracowników"

 

http://ekrany.hekko24.pl/images/teksty/ ... iewicz.pdf

 

Tego nie wiedziałem i brzmi to optymistycznie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem tylko o "Frozen" i że koncept się zmienił.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gdyby animacja CGI była tak prosta, jak piszesz, animatorzy nie musieliby się już niczego uczyć, bo nie mieliby się czego uczyć. Pamiętaj, że twórcy 'Zootopii" przygotowywali się do realizacji filmu przez 18 miesięcy, studiując zachowania zwierząt i strukturę zwierzęcego futra. Nawet animator robiący CGI musi mieć opracowaną anatomię, czyli te same podstawy co animator "klasyczny"

 

Nie mówię, że jest prosta, twierdzę, że prostsza.

Jeśli uważasz, że 2D jest prostsze albo są na równym poziomie, to można zadać sobie pytanie, czemu Disney nie robi filmów 2D?

Chcą tego fani, widzowie, nie ma wpływu na budżet. A więc... czemu?

Moim zdaniem jest tu sprzeczność, która wskazuje, że 3D jest po prostu... prostsze. Innej opcji nie widzę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, nie chodzi o to, że CGI jest prostsze, tylko o to, że ... jest po prostu na topie - Popatrz sobie na początek XXI w: "Toy Story 2", "Shrek", "Epoka Lodowcowa", "Potwory i Spółka", 'Shrek 2", "Gdzie Jest Nemo?, itp. Wszystkie przeboje animacji to były animacje CGI, widownia zachłysnęła się nową technologią, tak jak parę lat temu 3D i Disney nie miał siły przebicia ze swoją tradycyjną lub na wpół tradycyjną animacją, a że byli strasznie zadufani w sobie, postanowili rzucić się na głęboką wodę, zwolnić animatorów i robić filmy tylko w technice CGI, co zaowocowało fatalnymi skutkami i bardzo słabymi filmami, ale Disney nie chciał się doń przyznać i brnął dalej i dalej i dalej ... To trochę tak, jak z muzykami, np. pod koniec lat 70-tych, którzy nie potrafili nadążyć za modą na disco, dance, punk rock i heavy metal i starali się podpiąć do nowych nurtów, które nie były dlań naturalne, co też miało opłakane skutki, np. dyskotekowa płyta Eltona Johna "Victim of Love', która była wielką porażką ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Artystyczny potencjał CGI jest co prawda nieograniczony, czego dowodem najciekawsze plastycznie filmy tego rodzaju, zwłaszcza Lorax (2012) i Odlot (2009), ale dla bezpieczeństwa większość wytwórni stosuje starą disnejowską zasadę, że delikatnie przerysowane lub graficznie uproszczone postaci pierwszoplanowe należy umieść na tle bardzo realistycznej scenografii. W rezultacie większość filmów razi bezstylowością oraz zbyt wysokim stopniem realizmu. A w filmie animowanym wizualne innowacje i styl plastyczny są często równie ważne jak fabuła. To otwiera furtkę twórcom niezależnym. "

 

Wydaje mi się, że "Zootopia" stosuje odwrotną zasadę i umieszcza bardzo realistycznie animowane i dopracowane postaci na nieco uproszczonym tle. Osobiście wolałbym, żeby animacja dążyła do jak największego realizmu, podobnie jak grafika komputerowa w grach dąży do fotorealizmu - bez uproszczeń, przerysowania, bez kreskówkowości, żeby postaci i tło stanowiły jedność. I tu dochodzimy do czegoś, co mnie strasznie irytuje w animacji 2D; chodzi o to, że każdy element otoczenia, który ma się poruszyć, przewrócić lub ma być użyty przez postać musi się wyraźnie odcinać od tła, bo musi on być animowany oddzielnie, tak jak postaci - to gubi poczucie spójności świata i scenografii i w tj kwestii CGI jest góra, ale widzę tutaj pole do popisu na łączenie animacji 2D i CGI.

 

Jeszcze coś:

 

U8uPBT1.jpg

 

Frozen-image-frozen-36608768-1280-828.jpg

 

frozen_concept_art_2_by_julesrizz-d8ib3rg.jpg

 

frozen_concept_art_sketches_by_julesrizz-d8fjv9x.jpg

 

czyż nie wygląda to lepiej niż modele w CGI?

 

W "Zootopii" też można by było uzyskać bardziej szczegółowe lokacje dzięki animacji 2D, np. skasowana lokacja Cloven Hoof:

 

tumblr_o456n7eQk21smbi1co1_1280.jpg

 

tumblr_o456n7eQk21smbi1co2_1280.jpg

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Polineks, pisałeś tu gdzieś, że animacja japońska nie zmienia się tak bardzo. Oj zdziwiłbyś się, zdziwił :D . Moim zdaniem zmiana jest nawet większa.

 

Ogółem, to uważam, że za tym uwielbieniem dla animacji 2D stoi w dużej mierze nostalgia. Nie uważam, że klasyczna animacja jest zła - uważam, że jest na równi z CGI. Z CGI jest taki problem, że aby wyglądało dobrze, musi być zrobione perfekcyjnie. Może część z was kojarzy nowego "Franklina", robionego w animacji "trzyDy". Efekt jest okropny, widać mały budżet i niewielki nakład pracy. W CGI to się rzuca w oczy.

 

Za to jeśli chodzi o płaską animację, takiego problemu raczej nie ma, bo nawet niskobudżetowe animacje są dosyć znośne. Tutaj najważniejszy jet talent autora, w przypadku CGI bez dużych pieniędzy się nie obędzie, nieważne już, jak autor jest utalentowany (choć to też jest ważne).

 

Dlatego właśnie, moim zdaniem, disneyowskie filmy CGI są naprawdę dobre. Studio ma środki i na animacji nie oszczędza.

 

rudylisie22, obrazki są ładne, ale nie wydaje mi się, by konkretnie ten styl rysowania byłby dobry w animacji. Na dłuźszą metę mógłby być męczący.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zmiany w japońskiej anime widzę na podstawie "Pokemonów" które uwielbiam. Tak zmienia się ale według mnie nie wwalają ni z gruchy ni z pietruchy animacji CGI.

U mniee właśnie tak jest że uwielbienie do 2D to efekt nostalgii i pogoni za dzieciństwem. Ale czasy się zmieniają to animacja też. Ja jestem przeciwnikiem porównywania filmów CGI do tych "klasycznej" kreski czy graficznie czy fabularnie czy ogólnie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Seluna = Dlaczego taki styl byłby męczący, skoro to są rysunki animatorów Disneya pracujących przy "Frozen"? Moim zdaniem, w tradycyjnej animacji te postaci miałyby więcej charakteru, a tak są kolejnymi laleczkami w CGI, gdyż Disney rzadko zmienia model postaci.

Co do Japonii to choć za Anime nie przepadam 9szczególnie razi mnie często nieruchome tło, przechodnie, samochody, itp.) to oni umiejętnie łączą tradycyjną kreskę z animacją CGI. Disney może i stać na dobre CGI, ale nie wszystkie nowe animacje Disneya są tak dopracowane, jak "Zootopia", widać pewien deficyt, wtórność modeli i niską szczegółowość otoczenia, krajobrazów 9np."Frozen"), pod tym względem Pixar wypada lepiej (krajobrazy w "Good Dinozaur").

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

rudylisie22, taki mi się tylko wydaje patrząc na rysunki, mogłoby wyjsc kompetnie inaczej :D .

 

Tu nie chodzi CGI, tylko o sam styl. W przypadku zachodu mam wrażenie, że same proporcje postaci itp. dość zgrabnie ewoluują, a jeśli chodzi o animacje japońskie... porównaj sobie "Dragon Balla" do "No Game No Life".

 

A ja niby nie lubię anime.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego kompletnie inaczej? Mi osobiście bardziej podobają się te szkice od końcowego efektu w postaci modeli CGI we "Frozen". Jak dla mnie, animacja 2D ma duszę, ma to coś, czego CGI brakuje - CGI natomiast góruje od strony technicznej, ale i to nie zawsze. W CGI bardzo widać, że coś jest robione mniejszym nakładem pracy i finansów (jak seriale DreamWorks), w animacji S2 da się to jakoś maskować, choć i tu widać spore różnice pomiędzy np. kinowym 'Królem Lwem", a wydanym tylko na VHS "Czasem Simby". Widać, że pierwszy film robili ludzie od Disneya, a drugi, Chińczycy.

Z Anime znam i lubię tylko Naruto ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po prostu nie widzę tych rysunków jako animacji ;) . Ale cóż, może to tylko przez przyzwyczajenie do Krainy Lodu w wersji CGI?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rudylisie, te obrazki, które wstawiłeś wyglądają pięknie.

Ale nie mogę odmówić szczegółowości Zootopii, która... po prostu jest. A każde CGI mogło być równie szczegółowe jak szkice, które wstawiłeś, ale... no właśnie - czas. Te rysunki poglądowe lokacji na pewno w godzinę nie powstały.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W godzinę pewnie nie ale myślę, że potrzeba na prawdę sporo czasu, umiejętności i znajomości programów graficznych, żeby osiągnąć taki efekt w CGI, jak postaci i bliskie plany w "Zootopii", bo dalekie plany już tak dobre nie są i czasami rażą sztucznością (wspomniane już liście lub budynki, które są trochę zbyt uproszczone, niezbyt bogate w szczegóły, detale i trochę zbyt proste, pastelowe, czasami wyglądające jak zrobione z klocków dla dzieci).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No jak by mieli do takich szczegółów się przyczepiać to chyba jeszcze przez rok nie widzielibyśmy tego filmu. A w tym czasie pewnie znów coś by zmienili.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W godzinę pewnie nie ale myślę, że potrzeba na prawdę sporo czasu, umiejętności i znajomości programów graficznych, żeby osiągnąć taki efekt w CGI, jak postaci i bliskie plany w "Zootopii", bo dalekie plany już tak dobre nie są i czasami rażą sztucznością (wspomniane już liście lub budynki, które są trochę zbyt uproszczone, niezbyt bogate w szczegóły, detale i trochę zbyt proste, pastelowe, czasami wyglądające jak zrobione z klocków dla dzieci).

 

Na pewno, ale jednak większość z tych elementów musisz narysować ponownie przy odrobinie innym ujęciu. Oczywiście są przypadki, w których nie będzie to konieczne. Ale jednak tu widzę większą reużywalność po stronie 3D i w tym dopatruję przyspieszenia czasowego.

Nie powiedziałbym, że dalsze plany w Zootopii są sztuczne. To naturalne, że z oddali wzrok nie pozwala nam dostrzec szczegółów, więc w dalszych ujęciach uproszczenia wydają się naturalne. A co do liście, to zgoda, że wygląda dziwnie, ale dotyczy to głównie wolno stojących drzew i krzaków w śródmieściu. W dżungli wydaje mi się, że jest bardzo dobrze.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W animacji klasycznej tła były rysowane ręcznie i były one wykorzystywane wielokrotnie, chyba że mamy inną porę dnia, roku, wtedy trzeba było je zmienić. Teraz jest już inaczej, bo tła robi się już na kompie/tablecie i na pewno tam wszelkie zmiany są o wiele łatwiejsze, mozna też zapewne ustawiać kamerę, oświetlenie, itp. Tylko postaci są rysowane ręcznie.

Tai, chodzi mi o liście w Downtown na trawnikach.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rudylis a widziałeś conceptarty i pencil testy z Zaplątanych?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Coś tam widziałem, ale niewiele. Wiem tylko, że przy "Zaplątanych' pracował jeszcze Keane, który miał być tam nawet reżyserem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz