JanetJ777

Sequele,prequele i spinofy

66 postów w tym temacie

Albo Toy story 4 n:3 Ale sądząc po kasie jaką zarobili na Dory to pewnie zrobią...

Założę się że w 3 będą uciekać z restauracji w stylu

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Akurat w "Toy Story 4" wierzę, bo jeszcze żądna część mnie nie zawiodła, ba! każda jest lepsza od poprzedniej.

"Dory" jeszcze nie widziałem, ale na pewno jest to lepszy film, niż 'Auta 2", "Merida Waleczna" czy "Uniwersytet Potworny".

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobrze że nie porównano do "Sausage Party" tej ucieczki.

Ja nadal nie umiem się przekonać do "Toy Story" i może to chamskie ale mam nadzieje że to już porzucili.

Ja się obawiam że niestety ale przez sentymenty "Dory" odbierze szansę na Oscara czy inne nagrody naszej zwierzęcej metropolii. Ale rzeczywiście muszę powiedzieć że jest lepsza nieco od wyżej wspomnianych trzech.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja całą serię 'Toy Story", obok "Ratatuj' lubię najbardziej z całego dorobku Pixara.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może i zamyka pięknie, ale po co kończyć, skoro zabawki nie starzeją się i paradoksalnie mogą przechodzić z rąk do rąk i przeżywać kolejne przygody? Akurat "Toy Story" ma taki potencjał na kontynuacje, co "Zootopia".

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To nie tak że nie lubię tej trylogii. Po prostu jakoś fabuła mnie nie wciąga i mówiąc szczerze to te trzy części w zupełności starczą. Taka produkcja która dorasta razem z widzem. Pokazuje poszczególne chwile życia właściciela zabawek aż do jego rozstania z nimi i to wystarcza. Nie przepadam tu też za bohaterami. Dla mnie "Gdzie jest Nemo" to produkcja znacznie lepsza.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co z tego jak może to zmienić się w brazylijską telenowele? Nie lepiej tworzyć coś całkiem nowe?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja tam wolę kontynuacje, niż całkiem nowe filmy ;) Co z tego, że jakaś nowa produkcja wypali, skoro potem nie będzie decyzji o kontynuacji, lub ta kontynuacja będzie słaba? Nie przepadam za pojedynczymi strzałami, wolę takie przeplatanie się i uzupełnianie się, jak w produkcjach Marvela ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Trzy ewentualnie cztery części wystarczą każdej dobrej serii. Więcej jak ich jest to już się robi męczące i naciągane. Tu najlepszym przykładem jest "Epoka Lodowcowa". Ta czwórka i piątka to całkowicie bezsens. "Shrekowi" czwórka też raczej potrzebna nie była choć może bardziej niż "Ice Age". Innym produkcją w zupełności starczyłyby dwie ("Auta" choć tu nawet bez dwójki by się obyło) czy nawet jedna część ("Iniemamocni").

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się a najgorzej jak sequle są tylko dla kasy(Minionki rozrabiają,jak ukraść księżyc 2 i 3,Pingwiny z Madakaskaru film itp)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja bym tam chciał, żeby "Zootopia" miała jak najwięcej kontynuacji ;)

W przypadku "Epoki Lodowcowej" nie mieli po prostu pomysłu na kontynuacje (bo co tam można wymyślić?), mieli za niski budżet i robili te filmy za szybko. "Shrek Forever" jest akurat znacznie lepszy od beznadziejnej trójki i wiadomo już, że powróci ("Shrek Reaktywacja"? ;)).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wstyd się przyznać ale nigdy żadnej części "Toy Story" nie oglądałem. Jakoś nie mogłem się przemóc :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja na każdej części byłem w kinie: 1996, 2000 i 2010 i mam je na BD.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie które mniej inne bardziej udane ale ostatnio ma się wrażenie że robione tylko dla kasy i wykorzystujące fanowski hype psując to ogromnie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja tam uważam, że jest lepiej niż kiedyś.

 

Pamiętacie te wszystkie rzeczy typu świąteczna Piękna i Bestia, Pocahontas w Londynie (brr), Dzwonnik z Notre Dame: Zniszcz mi dzieciństwo? To wszystko to były durne produkcje za grosze, twórcy mieli choć tyle szacunku do widza, że nie puszczano tego w kinach - kupić je można było tylko na DVD. Teraz jest o wiele lepiej. Trylogia Toy Story jest prześwietna, Uniwersytet Potworny był nawet lepszy niż jedynka, Gdzie jest Dory?, choć zdecydowanie słabszy od Nemo, nie jest tak irytujący. Disney zobaczył, że sequel nie służy do produkowania łatwych piniondzów, że to taka sama produkcja jak inne. Dlatego tak bardzo chce, by Zootopia dostała zielone światło dla kontynuacji. Nadal mamy pewne wpadki - Auta 2 były koszmarne, moja bodajże sześcioletnia wtedy siostra po prostu wyszĺa z kinam ale mimo wszystko Disney stara się utrzymywać wysoki poziom tych animacji.

 

Oczywiście, cały czas mówimy o filmch animowanych. Jeśli chodzi o inne sequele - nie mam zdania. Jeśli mówimy o polityce tworzenia filmów to interesuje mnie tylko Disney i studia do niego należące.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
A ja tam uważam, że jest lepiej niż kiedyś.

 

Pamiętacie te wszystkie rzeczy typu świąteczna Piękna i Bestia, Pocahontas w Londynie (brr), Dzwonnik z Notre Dame: Zniszcz mi dzieciństwo? To wszystko to były durne produkcje za grosze, twórcy mieli choć tyle szacunku do widza, że nie puszczano tego w kinach - kupić je można było tylko na DVD.

 

W. w. filmy były robione tylko z myślą o rynku VHS i nie przez Disneya - tzn. nie przez główne studio, a przez Chińczyków.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze bardziej udowadnia, że Disney bagatelizował sequele. Naprawdę, czy była jakaś dobra kontynuacja Disneya lub Pixara przed dwutysięcznym?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie nie przekonują plany sequeli do "Iniemamonych" czy kolejnych części filmów dawnej świeżości takich jak "Madagaskar" (trójka wiele spaprała dokończyła dzieła dwójki) czu "Ice Age" (ta piątka to chyba jakiś żart)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ro już w ogóle. Disney i "Indiana Jones" to nie będzie dobre połączenie. Czwórka już zawiodła moje oczekiwania.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sam Harison Ford za stary jest na te role. A co myślicie o nowych Piratach z Karaibów,Mary Poppins 2,Zaczarowanej 2,Maleficent 2,Oz wielki i potężny 2,Księga dżungli 2,Opowieści z Narnii: Srebrne krzesło?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Za dużo tego i kicha będzie. Już dwójka Narnii była taka sobie a co dopiero trójka cy teraz czwórka. Piratów myślałem że już sobie darują. A o reszcie to nie wiem co powiedzieć

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
To jeszcze bardziej udowadnia, że Disney bagatelizował sequele. Naprawdę, czy była jakaś dobra kontynuacja Disneya lub Pixara przed dwutysięcznym?

 

Tylko "Bernard i Bianka w Krainie Kangurów" z 1990 r. kontynuacja "Bernarda i Bianki" z 1977 r. i ewentualnie "Bambi 2' o ile to leciało w kinach. Cała reszta była robiona na VHS, a potem na DVD.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz